poniedziałek, 12 marca 2012

Pozbądź się dużego brzucha


Kamil Chwedczuk 
Patrząc za okno widzimy, że kończy się już zima. niedługo przyjdzie czas chodzenia w samych t-shirt'ach, a latem nawet bez nich. Wiele osób ma zimowy problem brzucha, który jest po prostu zbyt duży. Zacznijmy więc wykonywać odpowiednie ćwiczenia, aby potem nie musieć przeżywać wstydu. 


Zima jest porą roku, w której nie do końca dbamy o wygląd naszego brzucha. Jemy więcej, bardziej tłusto, aby nasz organizm mógł normalnie funkcjonować podczas niskich temperatur. Jednak po zimie nadchodzi piękna wiosna, gdzie ściągamy zasłaniające nasz tłuszcz ubrania. I wtedy pojawia się zażenowanie wyglądem swojego brzucha. Wertujemy wtedy różne gazety, poradniki, czy strony internetowe z zapytaniem, jakie ćwiczenia na brzuch mamy wykonywać.
Istnieje wiele programów ćwiczeń, które pomogą nam pozbyć się zalegającej warsty zbędnego tłuszczu. Jednym z nich jest trening ABS. Zajmuje on niewiele czasu, ćwiczymy tylko 4 razy w tygodniu. Sekretem jego działania nie są jakieś przedziwne ćwiczenia, ale jest to, w jaki sposób współdziałają one ze sobą, przez co pozwalają na osiąganie niesamowitych efektów.
Do osiągnięcia widocznych efektów nie wystarczą jednak same ćwiczenia na mięśnie brzucha. Jeśli chcemy pozbyć się tłuszczu w krótszym czasie, to warto dodatkowo np. zacząć biegać. Poza samymi ćwiczeniami bardzo ważny jest nasz codzienny jadłospis. Odpowiednio dobrana dieta pozwoli jeszcze szybciej pozbyć się problemu dużego brzucha.
Tak więc, aby pozbyć się po zimie naszego "kotła", muimy zabrać się do ćwiczeń oraz zastosować odpowiednią dietę. W ćwiczeniach bardzo ważna jest systematyczność i trzymanie się ustalonego harmonogramu. Dieta natomiast musi zawierać odpowiednie składniki odżywcze, które nie będą odkładały nadmiernego tłuszczu, ale dadzą nam siłę do wykonywania ćwiczeń i budowania pięknych mięśni..
Kamil Chwedczuk - Trening brzucha
 http://artelis.pl/artykuly/44674/pozbadz-sie-duzego-brzucha

poniedziałek, 13 lutego 2012

30 powodów dla których warto biegać


dywyn 
Czy wiedzieliście Państwo o tym, że intensywna i systematyczna aktywność fizyczna może Was ochronić przed zaćmą oraz związanym z wiekiem zwyrodnieniem plamki żółtej?


Osoba, która przebiegnie około 9 kilometrów (9,2 kilometra) na dobę jest aż o 35% mniej narażona na wystąpienie zaćmy od osoby, który biegnie tylko trochę ponad 2 kilometra (2,2 kilometra). Natomiast biegacz lub biegaczka, którzy przez cały dzień pokonują dystans od 2 do 4 kilometrów zmniejszą pojawienie się związanego z wiekiem zwyrodnienia plamki żółtej o blisko 1/5 ( 19%). W przypadku biegaczy przebiegających ponad 4 kilometry na dzień – ryzyko zmniejsza się aż o 42%. Naukowcy z z Lawrence Berkeley National Laboratory podsumowują te osoby, które poświęcają 30 minut w ciągu doby na aktywność fizyczną o umiarkowanym natężeniu, chronią swoje oczy przed zaćmą i zwyrodnieniem plamki żółtej. Badania zostało przeprowadzone na grupie 31 000 biegaczy. Czemu jeszcze warto biegać?

1. Bieganie redukuje poziom złego cholesterolu – TNS OBOB opublikował badania z których wynika, iż aż 80 procent Polaków nie wie, ile wynosi norma „złego” i „dobrego” cholesterolu (odpowiednio LDL i HDL). Zapominalskim przypominamy: Stężenie całkowitego cholesterolu we krwi powinno być niższe niż 190 mg/dl, cholesterolu LDL 115 mg/dl. Zaś stężenie HDL powinno maksymalnie wynosić: dla mężczyzn 40 mg/dl a dla kobiet 46 mg/dl.
2. Bieganie zmniejsza poziom cukru we krwi (wspiera walkę z cukrzycą) - Czy wiesz, że regularne bieganie zmniejsza ryzyko wystąpienia cukrzycy typu II aż o 50%? Czy wiesz, że nie musisz mieć nadwagi aby mieć cukrzycę? National Institutes of Health informuje, aż 15% osób z cukrzycą typu drugiego nie jest „ stereotypowym tłuścioszkiem” „Tłusty chudy” - nazywają badacze i „słodki zestresowany” - w czasie stresu produkujemy znacznie więcej kortyzolu (hormon stresu) oraz cukru – wniosek: przewlekły stres prowadzi do powstawania cukrzycy typu II.
3. Bieganie obniża wysokość ciśnienia tętniczego i zwiększa wydajność płuc - Coraz większa grupa naukowców uważa, że zbyt wysokie ciśnie krwi i jednoczesne tłumienie emocji, mogą łączyć się z pewnymi zmianami, które zachodzą w pracy mózgu. Nie chcesz aby inni odbierali Cię jako osobę oschłą emocjonalnie? Naukowcy zapewniają, „Jeśli Twoje ciśnienie wróci do normy, emocje również”.
4. Bieganie łagodzi objawy PMS (zespół napięcia przedmiesiączkowego) a także menopauzy – Niestety, aż 85% kobiet cierpi z powodu PMS, co ciekawe samo PMS ma blisko 150 objawów! Eksperci zalecają: ruch i zdrowa dieta, przez cały miesiąc!
5. Bieganie ułatwia „wyzbycie się” napięć i stresów
6. Bieganie podnosi poziom hormonów szczęścia
7. Bieganie pomaga „usuwać” stany lękowe, depresyjne i nerwicowe
8. Bieganie zwiększa skuteczność działań profilaktycznych antynowotworowych
9. Bieganie znacznie zmniejsza ryzyko wystąpienia zawału serca
10. Bieganie wspomaga system odpornościowy – Czy wiedziałeś o tym, że przewlekły stres uszkadza nasz układ immunologiczny? Naukowcy coraz głośniej mówią o psychoneuroimmunologii. Ich uwadze nie ucieka fakt, że częściej chorują Ci, którzy „na co dzień bardzo dużo się stresują”!
11. Bieganie odmładza
12. Bieganie zwiększa naszą naturalną inteligencję i podnosi zdolność uczenia się oraz kreatywnego, twórczego myślenia
13. Biegania pozwala trwale i bezpiecznie zgubić zbędne kilogramy
14. Bieganie zamienia tkankę tłuszczową na tkankę mięśniową
15. Bieganie kształtuje talię osy, ujędrnia biust i znacząco podnosi mięśnie pośladkowe
16. Bieganie likwiduje „nerwicowe, napięciowe” bóle pleców
17. Bieganie pozwala na ucieczkę od codziennej rzeczywistości – Bieganie to czas wyłącznie dla Ciebie!
18. Bieganie jest tanie i można robić to wszędzie - nawet mieszkając w „blokowisku”!
19. Bieganie ułatwia zasypianie i reguluje zegar biologiczny - Naukowcy ze Stanów Zjednoczonych dowiedli, że te osoby, które śpią zbyt mało, znacząco zwiększają ryzyko pojawienia się u siebie dodatkowych kilogramów. Okazuje się bowiem, że niedobór snu wpływa na pracę jednego z hormonów, który odpowiada za nasz apetyt. Apetyt znacznie zwiększa się u „niedospanych”.
20. Bieganie dodaje pewności siebie
21. Bieganie „usuwa” nałogi z Twojego życia
22. Bieganie wspomaga usuwanie z organizmu wszelkich niebezpiecznych i niepotrzebnych substancji
23. Bieganie ułatwia „przejście” na zdrową żywność i utrzymanie diety
24. Biegania pozwala nawiązać nowe i interesujące znajomości
25. Bieganie nauczy Cię zarządzać własnym czasem
26. Bieganie nie zagląda do metryki - Nigdy nie jest za wcześnie ani zbyt późno by zacząć!
27. Bieganie zwiększa libido i poprawia jakość życia seksualnego – Grupa endokrynologów z Uniwersytetu Buffalo, Stan Nowy York sprawdzili, w jaki sposób otyłość wpływa na poziom męskiego hormonu, testosteronu. Po przeprowadzeniu badań wyszło na jaw, że wyższe BMI (wskaźnik masy ciała) był równoznaczny z niższym poziomem testosteronu. Co bardzo istotne aż u 40% otyłych mężczyzn odnotowano spadek testosteronu do poniżej normy.
28. Bieganie uczy systematyczności
29. Bieganie „prostuje”
30. Bieganie jest modne!
Autor tesktu jest redaktorem serwisu jak-biegać.pl.
 http://artelis.pl/artykuly/43796/30-powodow-dla-ktorych-warto-biegac

piątek, 10 lutego 2012

Jak biegają Polacy


dywyn 
Moda na bieganie, przybiegła do nas zza oceanu dość dawno, jednak o prawdziwym boomie na bieganie możemy mówić dopiero od kilku lat. Ogólnopolskie czy lokalne bieganie organizowane jest kilka razy do roku.

Właściwie w każdym mieście wojewódzkim możemy zapisać się do klubu miłośników joggingu, a w sieci znajdziemy wiele stron z radami dla początkujących. Tyle w teorii. A w praktyce?
Najnowsze badania TNS OBOP wskazują na to, że tylko 48 procent dorosłych Polaków uprawia sport. Zaledwie 10% z nich uprawia go systematycznie: codziennie albo prawie codziennie. Dla większości z nas najczęściej uprawianą dyscypliną sportu jest unikanie wysiłku fizycznego lub tzw. trening kciuka, pozwalający nam z błyskawiczną prędkością zmieniać kanały w TV. Głównym powodem, przez który tak niechętnie uprawimy sporty jest strach przez zmęczeniem się, tak twierdzi ponad 21% badanych. Co bardzo niepokojące, aż co czwarty dorosły Polak nawet nie spaceruje!
Ci Polacy, którzy decydują się na uprawianie sportu najczęściej wybierają jazdę rowerem – 57% ankietowanych. Bieganie znalazło się na drugim miejscu – biega 16% biorących udział w tym badaniu. I co smutne, wysiłek na świeżym powietrzu wciąż przegrywa z centrami fitness czy basenami!
Kto wziął udział w badaniu, więcej Pań czy Panów? I dlaczego?
Ankieta zostało przeprowadzona wśród 82,2% mężczyzn i tylko 17,8% kobiet. Czy wynik może nas dziwić? Z co najmniej kilku powodów nie powinien! Po pierwsze, przez wiele lat kobiety były dyskryminowane w tej dyscyplinie sportu - jeszcze 45 lat temu, nikt nie pozwoliłby żadnej pani stanąć na linii startu w maratonie! Dziś ich wyniki mogą spowodować kompleksy u niejednego Pana. Drugim powodem, dla którego Panie rzadko biegają jest ... strach przed napadem w trakcie treningu. Stąd też większość z nich wybiera kluby!
Dlaczego biegamy?
Ponad połowa badanych biegaczy, bo aż 68 % robi to dla zdrowia i szczupłej sylwetki, szczególnie ten drugi cel przyświeca 23% kobiet i 24% mężczyzn. Co ciekawe, badanie pokazało też, ze trudno zachęcić nas do biegania - dla towarzystwa biega zaledwie 2, 5 procent badanych ( w tym 5,5% Pań i 2% Panów)
Gdzie biegamy?
50% anektowanych biega po wcześniej wytyczonych sobie ścieżkach lub szlakach a także po osiedlach mieszkaniowych oraz mieście. Tu ciekawostka, większość z tych osób biega o każdej porze roku, niezależnie od aury. Odsetek biegaczy przenoszący się na zimę czy w czasie dżdżystej aury na bieżnie w siłowni jest zaskakująco niski.
Ile biegamy?
Spośród wszystkich przebadanych, aż połowa przebiega 20 – 50 kilometrów w ciągu 7 dni. 26% biegaczy pokonuje dystans 50 – 80 kilometrów w czasie jednego tygodnia.
Jak szybko biegamy?
83% badanych w czasie 55 minut biegnie 10 kilometrów. Tylko 3% przebadanych biegaczy pokonuje ten dystans w 35 minut. Czy ma to jakieś znaczenie? Niekoniecznie. Ważniejsza niż dystans, czy czas jego przebycia jest systematyczność.
Który dystans Polacy pokonują najchętniej?
Dystans 10 kilometrów przebiega 42% badanych biegaczy. Półmaraton ( dystans 21,1 kilometra) nie jest obcy 26% ankietowanym.
Kto biega częściej, Polki czy Polacy?
Częściej biegają młode kobiety i starsi mężczyźni, niż starsze kobiety i młodsi mężczyźni. Przyczyny dla których częściej biegają starsi aniżeli młodsi Panowie są oczywiste. Młodzi mężczyźni wolą dyscypliny, które pozwalają szybciej i efektowniej wyrzeźbić ciało.
Polscy biegacze czy polskie biegaczki częściej biorą udział w maratonach?
Udział w maratonie deklaruje trochę więcej mężczyzn niż kobiet. Odpowiednio, 51% dla mężczyzn i 38% dla kobiet. Poniekąd ma to związek z ogólnymi statystykami dotyczącymi płci biegaczy, opisanymi wyżej.
Czy biegający Polacy dbają o dietę?
I tu znów zaskoczenie. 56% polskich biegaczy dba o swoją dietę. Jednak aż 44% jest zdania, że skoro biega, to nie musi przestrzegać żadnej z zasad zdrowego odżywiania. Innymi słowy, wielu biegaczy uwierzyło w zbawienny wpływ biegania dla zdrowia. Dla przypomnienia, powiemy tylko, że aby nasz jogging pozwolił nam obniżyć poziom złego cholesterolu czy usprawnił serce, powinniśmy biegać co najmniej 2-3 razy w tygodniu i to przez cały rok.
I ostatnie pytanie, Jaki stosunek Polscy biegacze mają do pulsometrów?
Z pulsometrów korzysta już 38% Polaków, którzy biegają. Jednak musimy zwrócić uwagę na dwa fakty. Aż 40% biegających mężczyzn zabiera ze sobą pulsometr na trasę, zawsze. Zaś aż 52 kobiet, nigdy. Dlaczego? Panowie znacznie chętniej niż Panie przekraczają granice swoich możliwości fizycznych. Ich treningi są intensywniejsze. Można powiedzieć, że pulsometr jest przyjacielem każdego profesjonalnego biegacza, szczególnie w trakcie przygotowań do zawodów lub podczas pierwszych treningów po zmianie pogody. Kontuzje i inne nieprzewidziane przerwy nie są tu mile widziane.
Autorem artykułu jest właściciel serwisu Jak-biegać.pl, który dedykowany jest dla początkujących biegaczy.
 http://artelis.pl/artykuly/43725/jak-biegaja-polacy

środa, 8 lutego 2012

Wielki wstyd na EURO 2012


Adam Bartosz 
Po raz pierwszy od bardzo dawna, tak dawna że bez wyszukiwania i sprawdzania jak to było naprawdę nikt nie pamięta, żeby gospodarze Mistrzostw Europy w piłce nożnej nie mieli na swojej imprezie ŻADNEGO sędziego. Polacy nie będą mieli żadnego przedstawiciela z arbitrów głównych.

 Choć będziemy jednak kogoś mieli, bo będziemy mieli jednego arbitra technicznego i jednego rezerwowego:
- To wielki wstyd - nie ukrywa nowy szef polskich sędziów.
f34034
Ta sytuacja pokazuje na jakim poziomie mamy środowisko sędziowskie, oraz efekty korupcji, która trwała od wielu lat. W ostatnich sezonach dzięki (pewnie szanowanemu w PZPNie) Januszowi Eksztajnowi i wielu wcześniejszym szefom Kolegium Sędziów wychodziły braki umiejętności polskich rozjemców, w coraz bardziej mnożących się i rażących błędach. Teraz jest nowy szef pan Zbigniew Przesmycki. Ciekawe czy naprawdę zacznie działać, czy niewiele się zmieni. Czy w PZPNie nie ma żadnych uczciwych stanowisk i normalnie funkcjonujących zasad? Dopóki nie zostało nagłośnione w mediach i prasie to co wyczyniano, jak kaleczono polską ligę, to jakoś nie przeszkadzało nic.
 - Po raz pierwszy od niepamiętnych czasów w trakcie finałów wielkiej imprezy, a taką jest przecież EURO 2012, nie będzie arbitra z kraju gospodarza. To wielki wstyd - nie ukrywa Przesmycki. - Musimy więc cieszyć się, że w grupie sędziów technicznych a jeden z naszych sędziów asystentów będzie rezerwowym. Jego nazwisko poznamy w najbliższych dniach - dodaje.
Co zrobić by było lepiej? Jest pomysł wprowadzenia tak jak w ligach zachodnich, sędziów zawodowych, czyli takich którzy nie mogliby wykonywać innego żadnego zawodu podczas bycia sędzią piłkarskim. Ta zmiana miałaby wzmocnić pozycję polskich arbitrów w Europie. Nie wiadomo czy zawodowcy pojawią się już wiosną, bo szacuje się że taki ruch kosztowałby 5 mln złotych.
www.tylkozwyciestwo.blogspot.com
 http://artelis.pl/artykuly/43677/wielki-wstyd-na-euro-2012

poniedziałek, 6 lutego 2012

Trzy dni żałoby po meczu w Port Said


Piotr Markowski 
Co najmniej 76 ofiar śmiertelnych, ponad tysiąc rannych - to najnowszy bilans zamieszek, które wybuchły po meczu ligowym w Port Said w Egipcie. To największa tragedia w piłce nożnej od blisko 11 lat. W maju 2001 roku w stolicy Ghany - Akrze zginęły 123 osoby.
z11073778X,Zamieszki-w-Port-Said
Starcia zaczęły się już przed meczem Al- Masry-Al -Ahly, ale dopiero po końcowym gwizdku sędziego rozpętało się prawdziwe piekło. Niespodziewanie mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 3:1i wtedy wściekli kibice z Kairu wtargnęli na boisko. Policja i służby porządkowe nie zdołały powstrzymać nacierającego tłumu, można powiedzieć, że służby stroniły od zdecydowanej interwencji. Większość kibiców zginęła wskutek ran kłutych, wstrząśnienia mózgu (ponieważ kibice nie mieli dokąd uciekać i spadali z wysokiej trybuny) oraz uduszenia lub stratowania. Według nieoficjalnych informacji wśród ofiar są również pracownicy ochrony. Egipskie Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 76 ofiarach śmiertelnych bilans ten może wzrosnąć i ponad 1000 rannych.
z11073790X
Egipcjanie to naród, który w jedną chwile zmienia się w wybuchową mieszankę, a bitwa nie była przypadkowa - łatwo można było dostrzec, że ludzie dążą do starć. Jeden z piłkarzy Al-Masry Port Said, Mohamed Aboutreika wyznał, że jeden z kibiców zmarł na jego oczach. Większość uczestników zamieszek była wyposażona w noże. O ochronie imprez masowych oraz ogólnym bezpieczeństwie w Egipcie nie ma mowy od roku, kiedy obalono prezydenta Hosni Mubaraka. Policantów jest mało, są źle wyszkoleni i unikają zdecydowanych interwencji. Klub Al-Ahly jest najbogatszym to najpopularniejszym w Egipcie, ale i bardzo znienawidzony. Z kolei Al-Masry to ich najgroźniejszy rywal a starcia kibiców obu klubów dochodzi od lat. Po tych wydarzeniach zawieszono mecz Zamalek z Haras El Hodood, a wściekli kibice podpalili trybuny stadionu. Dziś tragedią miał się zająć parlament. Największa tragedia mydarzyła się w Moskwie w 1982 roku po po meczu pucharu UEFA pomiędzy Spartakiem a holenderskim HFC Haarlem. Władze ZSRR informowały wówczas o 61 ofiarach, ale według nieoficjalnych źródeł zginęło aż 340 osób. Mecz eliminacji do Igrzysk Olimpijskich w Tokio w 1964 roku pomiędzy Peru i Argentyną  pochłonął 318 ofiar.
napisał: Piotr Markowski
www.aktualnoscisportowe.blogspot.com
 http://artelis.pl/artykuly/43545/trzy-dni-zaloby-po-meczu-w-port-said

czwartek, 2 lutego 2012

Jak przebić się w świecie sportu?


Damian Matusiak y 0.
Jacy zawodnicy są najbardziej doceniani? Ci którzy  mogą biegać bez końca, są szybcy, wytrzymali, mający bardzo dobre warunki fizyczne,tak.

Wszystkie te parametry są istotne ale najbardziej wartościowym elementem umiejętności jest technika wykonywania danych czynności, np. panowanie nogą nad piłką w piłce nożnej, drybling  w koszykówce itd. Zawodnikom z wyśmienitą techniką z góry przykleja się łatkę "talent". Takim łatwiej jest przebić się wyżej w hierarchii drużyny, klubu czy szkoły.
Jedyne co możesz zrobić żeby podnieść swój personal ranking w oczach wszystkich, którzy cię obserwują i decydują o twoim losie, to podnosić swoje umiejętności techniczne. Zawsze staraj się robić wrażenie na trenerze. Są momenty w czasie treningu gdzie zawodnik ma chwile dla siebie. Jest to doskonały moment na udowodnienie sobie i obserwującemu cię trenerowi, że jesteś coraz lepszy. Zaprezentuj mimochodem jakąś sztuczkę techniczną podejrzaną u starszych kolegów lub na wideo poradniku w internecie. Nauczenie się czegoś nowego zajmuje kilka, kilkanaście godzin treningu, który musisz odrobić jak pracę domową, poza treningiem drużynowym. Jak będziesz gotowy zaprezentuj to czego się nauczyłeś wśród kolegów a zobaczysz, że twój personal rank wzrośnie w ich oczach, a także zrobisz wrażenie na trenerze. 
Kiedy twoje wyuczone zachowanie przejdzie w nawyk bez problemu znajdziesz moment na prezentację swoich umiejętności przed zawodami lub w trakcie gry. Jeśli dostajesz taką okazję zawsze staraj się pokazywać swoje umiejętności wyróżniające cię spośród tłumu.
Zrobiłeś wrażenie na kolegach i trenerze choć pewnie ci tego nie powiedzieli, teraz czas na pokazanie tego osobom, które zgromadziły się na zawodach. Może masz poczucie,że nikt cie nie obserwuje ale mylisz się. Zawsze znajdzie się ktoś: rodzic, inny trener, menedżer, scout -jeśli masz szczęście, kto przygląda się i zna inne osoby, które znają odpowiednie osoby. Wieści o zawodniku wyróżniającym się umiejętnościami rozchodzą się bardzo szybko. Oczywiście można wspierać swój personal image kolorem włosów lub pluciem ale najlepiej żeby wyróżniki były związane z dyscypliną, którą uprawiasz. Swojego czasu zapamiętałem ekwilibrystyczny fikołek Naniego po strzelonym golu. Nawet nie musiałem zapisywać nazwiska. Wiesz o czym mówię. Znajdź swój wyróżnik i zrób z niego znak rozpoznawczy, to jest przepustka do przebicia się w świadomości osób, które cie oceniają i mogą ci pomóc w twojej karierze sportowej.
http://sportstar.pl/
 http://artelis.pl/artykuly/43500/jak-przebic-sie-w-swiecie-sportu

wtorek, 31 stycznia 2012

Polscy szczypiorniści zagrają w kwalifikacjach olimpijskich


Krzysztof Borne 
Mistrzostwa Europy w Piłce Ręcznej mamy za sobą. Niechlubne- 9 miejsce naszej reprezentacji, jeszcze niedawno srebrnych i brązowych medalistów Mistrzostw Świata, powinno wstrząsnać  polskim szczypiorniakiem.
I to solidnie, bowiem zarysowała się szansa występu na olimpijskich arenach w Londynie. Dzięki Duńczykom, których najpierw pokonaliśmy w Serbskich mistrzostwach, i którzy potem zdobyli tytuł Mistrzów Europy, dający automatycznie udział w turnieju olimpijskim, zwalniając dla nas miejsce w turnieju kwalifikacyjnym, ponieważ polska w ostatnich Mistrzostwach Świata zajęła miejsce 8, pierwsze,  nie dające szansy gry o paszporty do Londynu. Trener duńczyków  mówił przed meczem, że grają też dla nas, że wygrywając z Niemcami otworzyliśmy im drogę do walki o złoto; łatwo to mówić, walcząc o zwycięstwo w turnieju, przecież dla siebie. Potwornie zróżnicowany poziomem gry naszej, i nie tylko /Francuzi poza podium/ reprezentacji turniej Mistrzostw Europy, w nieszczęściu zajęcia dalekiego miejsca, przyniósł nam jednak nadzieję na powrót do grona najlepszych drużyn Świata.  Czy musimy jednak wchodzić do walki tylnymi drzwiami, licząc na  przedziwny zbieg sprzyjających okoliczności ? Stać nas, na pewno, na więcej. Polskie władze sportowe i sztab szkoleniowy szczypiornistów muszą coś zmienić, naprawić, by polska piłka ręczna wróciła na należne jej miejsce w światowej elicie. Na taki sygnał liczymy już 6-8 kwietnia br, w turnieju kwalifikacyjnym  do Olimpiady, który odbędzie się w Hiszpanii.  
                                                                    images?q=tbn:ANd9GcTm0mrXygD2RmTvm-sDjR2LPiV8W4AXTqlgRJGdpcTZmrzqaVt2
Kabor
więcej na: www.sport-championsport.blogspot.com
 http://artelis.pl/artykuly/43459/polscy-szczypiornisci-zagraja-w-kwalifikacjach-olimpijskich